sesja kobieca w wianku
Miejsca & Wyzwania

Paula – sesja kobieca

Kobieco po raz kolejny. Sielsko, z wiankiem i bez wianka. Na łonie natury. Lato! Czuć pełne lato!

Ostatnimi czasy uwielbiam takie leśno-polne klimaty. Jest bardzo dziewczęco, delikatnie i swobodnie. Wianek w tym wypadku był strzałem w dziesiątkę. Doskonale dopełnił kadry, które sobie zaplanowałam. Stworzyłam go sama (no może przy małej pomocy mojej mamy ;). Jeśli zgadniecie z czego został wykonany, jesteście mistrzami!

Ha! No dobra przyznam, że został wykonany tanim kosztem z … (leżakujących spokojnie od zeszłego roku) kwiatów sztucznych.

KRÓTKA HISTORIA PRZYGOTOWAŃ

Sesja przygotowana na szybko, biegnę raz dwa pięć do pierwszej lepszej kwiaciarni, pytam panią kwiaciarkę w jakich kwotach są wianki i czy da radę mi ogarnąć jakiś fajny kwiatowy w przeciągu godziny, bo potrzebuję na sesję.

Pani patrzy na mnie z niedowierzaniem – „na sesję?” :O Po chwili zamrożenia, me oczy również zaczynają stawać się trochę wyłupiaste, powtarzam „tak, na sesję zdjęciową dla młodej dziewczyny”. Po czym Pani kwiaciarka: „Oj wie Pani ja robiłam niedawno takie wianki, ale to takie typowo komunijne, na sesję to nie wiem jaki i z jakich kwiatów?”. Odpowiadam, jej że to bez większego znaczenia, żeby miał tylko kolorowe, spore wielkościowo kwiaty, nie mam żadnych większych wymagań, wolna ręka. Pani kwiaciarka podsumowała ” no nie wiem”. Na co ja podsumowałam: „dobra, dziękuję serdecznie, miłego dnia” 🙂 Historia nie ma happy endu. Pani kwiaciarka nie zarobiła.

Inaczej się nie dało, ale efekt chociaż wyszedł PRAWIE taki jak chciałam (sory jestem perfekcjonistką przez duże P, nigdy nie jestem zadowolona na 100% – przez co swoją drogą mój kochany mąż TROCHĘ ubolewa :D).

A Wam jak się podoba?

 

PAULA

sesja kobieca

sesja kobieca w wianku

wianek sesja w wianku

sesja leśna

Previous Post Next Post

You Might Also Like

Śmiało zostaw 1 komentarz!

Napisz komentarz jeśli treść Ci się spodobała:)