pierwsze zmywalne mazaki
Lifestyle

Pierwsze mazanki

W momencie, w którym pisze ten wpis Groszka ma już skończone 13 miesiecy. Jakiś czas temu, w sumie z braku pomysłu na nowe zabawy, pomyślałam o pierwszych kolorowankach, ale hola hola! W naszej historii było to tak.

Pamiętajmy, że dziecko (wiek roczny) nie ogarnia jeszcze pewnego zasadniczego tematu. Dokładniej – nie ogarnia jeszcze, że malowanie mazakami papieru (który do tego celu jest przeznaczony) wcale nie jest tak interesujące jak malowanie np. krzesełek, stołów, podłóg i wszystkich innych napotkanych na drodze przedmiotów 😉

Fight Fight!

Zaczęliśmy od walki z wiatrakami, czyli Groszką 😀 Najpierw były długopisy i ołówki skradzione mamie z biurka. Plan Groszki nie wypalił. Straszna mama zabierała każde „narzędzie zbrodni” na rzecz porządku domowego i czystych mebli. Ohh jaka okropna mama – pomyślała Groszka. Tak więc – okropna (czyt. kochana) mama pomyślała o czymś zupełnie nowym i innowacyjnym (heh no z tym słowem to trochę przesadziłam). Ale tak na serio, pomyślałam o mazakach, które można sobie poprostu zmyć, niczym jak za dotknięciem magicznej różdżki. Co fajniejsze, takimi mazakami można malować wszystko i wszystkich.

Jak się bawimy?

Bawimy się najczęściej tak, że Groszka ma wymalowane piękne tatuaże kwiatowe na swych pięknych rączkach. Przy okazji ma wspaniałe serduszka na polikach. Często gęsto zdarza się, że Mamie również przydadzą się jakieś bliżej nieokreślone malunkowe kształty na twarzy. Ale to już tajemne znaki Groszki ( do tego nie dojdziesz 🙂 ).

Przy okazji ostatnio wyhaczyłam świetną max malowankę! Narazie chyba bardziej spodobała się mnie niż memu dziecku, ale zawsze jest jakaś alternatywa. Przynajmniej na 5 minut jest spokój. Groszka w tym krótkim czasie potrafi zamazać prawie całą maxi kolorowankę, bo jakże nie inaczej? Ale to jeszcze nic. Najgorzej gdy wraca mąż z pracy i i tak pozwala Naduśce na wszystko. Takim sposobem, mimo iż mazaki to zmywalne wodą mazaki, mam zawsze roboty po pachy. Tak przy okazji proponuję używać w małych ilościach kolorów czarnych, brązowych i ogólnie ciemnych, bo schodzą dość uporczywie. Resztę serdecznie polecam! Świetna zabawa dla malucha i czasem dla dorosłych też.

Mazaki używamy też w wannie! Malujemy po wannie różne wzorki, potem Naduśka zachlapuje pół łazienki razem z kąpiącą Mamą, tudzież Tatą. Voilà – łazienka czysta jak łza, a po co sprzątać, opłukiwać? Dziecko Ci w tym doskonale pomoże – Grosiek w tej dziedzinie to ekspert 😉 Obstawiam, że niejedna mama ma takiego specjalistę w domu, więc do roboty moje drogie/moi drodzy!

pierwsze zmywalne mazaki

pierwsze zmywalne mazaki

zabawy rocznego dziecka

dziecko w lustrze

GROSZKA&MODA:

Sweterek z gwiazdką: H&M

Rajstopki: PEPCO

Czerwone body w groszki: H&M

Previous Post Next Post

You Might Also Like