fotogroszki-13
Lifestyle

Na tropie nowego pokoju dziecięcego

Jakiś czas temu postanowiliśmy z mężem przeorganizować nasze mieszkanie. Sami „wyoutowaliśmy” się z naszej mini sypialnio-pokoju dziecięcego na poczet naszej Księżniczki i tego aby w pokoju miała swój i tylko swój kawałek podłogi. Jak idzie? Opowiem Wam krótką bajkę!

Idzie powoli 😉

Księżniczka pomału przyzwyczaja się do spania samej w dużym łożu, które wcześniej uwielbiała i postanowiła spać z rodzicami częściej niż we własnym ślicznym łóżeczku. Może było jej za ciasno mimo niewielkich gabarytów?

Kiedy rodzice zaczęli się nie wysypiać (ponieważ Księżniczka rozwalała się między rodzicami na lewo i prawo), postanowili temu zaradzić.

Pojechali do sklepu. Kupić jej nowe większe łóżeczko czy zostawić, to „rodzicowe”, które uwielbia i może na nim siedzieć pół dnia z całą armią swego stada zabawkowego? Postawiliśmy na to drugie. Ale, że mama Księżniczki lubi fajny styl dziewczęcy zostawiła baldachim ze starego łóżeczka i .. jego boki żeby ten baldachim do czegoś przyczepić. Zostawiła 20 poduszek, tylko po to, aby Księżniczka miała tam wygodnie i bardzo przytulnie.

Jak skończyła się ta bajka?

Księżniczka zasypia w swoim bajkowym zmontowanym łóżeczku, bawi się na nim do woli, śpi tam. Mama zaknaca trzy razy w nocy, tylko po to by dać Księżniczce piciu i ponownie zapaść w kolorowy sen. Mama często się nie wysypia, ale czego się nie robi dla swojej Księżniczki?

♥♥♥

Jak już skończę mój misterny plan, pokaże Wam szczegóły, jak wygląda wersja końcowa naszego małego pokoiku 😉


psssst.. skąd mój pomysł na tą bajkę? Ostatnio Groszka położyła swoją krowę na podusi, przykryła kocem i zaczęła opowiadać: „daafno daffno temu była siobie klowa (czyt.krowa) iiii kooooniec”. Tak mnie urzekło, kiedy opowiadała tą bajkę do snu krowie, że postanowiłam sama sklecić swoją ♥


A tymczasem zabawy na „nowym-starym” łożu!


Jeśli Ci się spodobało, koniecznie daj o tym znać!


Dzieki ze tu jestes

Previous Post Next Post

You Might Also Like