mama i córka
Groszki

Zosia&Mama

Zosię i Jej Mamę Darię poznałam tak niedawno, a wydaje mi się jak byśmy się znały już kilka lat. To tak ciepłe i bliskie memu sercu osoby, że nie sposób nie zrobić im tak pięknej sesji. Tym razem Groszka pojawiła się gościnnie – bez niej ciężko jest się gdziekolwiek odnaleźć 😉

Sesja jest pierwszą odsłoną wielkanocnej sesji świątecznej, choć akurat ta część zbyt świąteczna nie jest.

Dokładnie jakieś niecałe dwa miesiące temu zawitałam na plac zabaw z Groszką. Całkiem przypadkiem, bo akurat na tamtym placu bywam bardzo rzadko. Los tak chciał i w tym samym czasie paczę –  a tam „chodzi” ( i to na tamten moment dobrze dobrany cudzysłów) mały szkrab, pokroju Groszki, mniej więcej jej wzrostu, a przy niej Jej Mama. Po chwili spojrzeń Darii (Mamy Zosi) oraz moich, obie dziwnym trafem znalazłyśmy się na huśtawkach 😉 Po chwili doszło do rozmów o huśtaniu, za chwilę o dzieciach, po kolejnej chwili o wychowaniu, aż doszło do życia. Wręcz po jakiś 20 minutach znajomości wymieniłyśmy się numerami telefonów. Tak doszło do pierwszych wspólnych spacerów, rozmów i pierwszych kaw. Tak doszło też do pierwszej mojej profesjonel sesji dziecięcej. Sesji wykonanej oczywiście amatorsko, ale przecież człowiek ciągle się uczy 🙂

PHOTOGROSZKI: Z całym szacunkiem, ale w moich początkowych radach mogę podpowiedzieć, iż ważnym elementem w danej sesji był ubiór dziewczynek 😉 Przez bardzo dziwny (i w dodatku zamierzony) przypadek, kupiłyśmy Groszkom podobne stroje sesyjne. Do tego świetna przepaska Zosi wiele nam wniosła do tematyki i koloru zdjęć (Naduśce nie dało się nic nałożyć na głowencję 😉 ). Pogoda sprzyjała. Dzięki słonecznym promieniom, zdjęcia nabrały cieplejszych, bardziej wakacyjnych odcieni i barw. Większość zdjęć została wykonana moją niezastąpioną stałoogniskową 50-tką przy f/1,8. W momencie łapania dwóch maluchów naraz, pamiętajcie o podniesieniu przysłony do ok. f/3,5/4 w celu złapania ostrości na więcej niż jeden przedmiot (tryb A w Nikonie) lub zmienieniu ustawień na predyspozycję czasu (S w Nikonie). Efekt został osiągnięty, ale to dopiero pierwsza część! Druga pojawi się całkiem niebawem!

 

dwie dziewczynki dwie dziewczynki

mama z córką

mama z córką

sesja malucha

amatorska sesja dziecięca amatorska sesja dziecięca

amatorska sesja dziecięca amatorska sesja dziecięca

amatorska sesja dziecięca amatorska sesja dziecięca

sesja malucha

amatorska sesja dziecięca amatorska sesja dziecięca

amatorska sesja dziecięca amatorska sesja dziecięca

mama i córka mama i córka

mama i córka mama i córka

 

GROSZKA&ZOSIA&MODA:

T-shirty: PEPCO

Przepaska Zosi: PEPCO

Dodatki:

-świetna zasłonka (całkiem przypadkiem standardowa zasłonka wisząca przy oknie),

-poduszka w grochy, wiatraczki- BIEDRONKA,

-klocki (ze spiżarni Zosiulki),

– garnuszki ( spiżarnia Babci 😉

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • Do twarzy Nadusi w niebieskim 😉 Fajowe foty. Szczególnie ten kadr, gdy mamusia jest za szybą 🙂

    • Angelika

      Heh ten kadr to była szybka akcja. Przy okazji pozdrawiamy serdecznie Panią sąsiadkę, która przyglądała się dość zdziwionym spojrzeniem na krzyczącą i machającą Mamę 😀