sesja noworodkowa
Groszki, Miejsca & Wyzwania

Sesja noworodkowa – Nikodem

Dosłownie kilka tygodni temu przed obiektywem gościłam Asię – mamę Nikiego na sesji brzuszkowej. Teraz miałam przyjemność poznać go we własnej osobie. Hmm i jak?

Myślę, że ten maluch to się robi całkiem przystojniak. Chyba się szykuje kolejny facio dla Groszkensa. Pewnie nie pierwszy i nie ostatni 😀 Jak tak dalej pójdzie, to nie wiem co zrobię.

Swoją drogą mama Nikosia jakby nigdy nic po 10 dniach porodu wyglądała wspaniale. Jak sobie przypomnę mój poród i mój pierwszy miesiąc po… to nie chcę sobie jednak przypominać (kiedyś o tym musze napisać) 😛

Sesja noworodkowa w domu to chyba najlepszy sposób na to, aby maluch czuł się swobodnie i dobrze. Wtedy zdjęcia powinny wyjść w 99%. Jeszcze zostawiam taki 1%-cik na humor (dobra żarcik taki). Na dobre zdjęcia noworodka składa się dobre samopoczucie, dobre spanie i pełna pierś rodzielki.

Nikodem był dzielny, całkiem grzeczny, usnął niestety tylko na chwilę, ale za to jak słodko! Zobaczcie sami!

sesja noworodkowa w domu

sesja noworodkowa mama i dziecko

słodkie ujęcie noworodka

sesja noworodkowa mama i dziecko

stópki noworodka

Jeśli się spodobało, czekam na Wasze komentarze. Jeśli macie jakieś uwagi, również czekam 😉

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • emilie

    podglądam Was od początku i jestem pod dużym wrażeniem, fotki są cudowne, coraz lepsze, a ta sesja subtelna, delikatna, piękna:)jak Ty to robisz,może mnie podzkolisz?;)

    • Angelika

      Bardzo dziękuję! Jak ja to robię? Długie godziny nauki, czytania książek, przeglądania tutoriali i inspiracji :O Podszkolić mogę chętnię, oczywiście na tyle ile potrafię – bo jeszcze wiele mi brakuje (niestety:P)