Monthly Archives

Luty 2015

Stópki w 11 miesiącu
Groszki

Te małe stópki

Już teraz wiem, jak bardzo tęsknie za tym okresem za kilkanaście lat.. Te małe stópki, takie słodkie, że aż do zjedzenia ah! Ale hola hola, ten okres jeszcze trwa, na szczęście!

Continue Reading

DSC_0298
Miejsca & Wyzwania

#2 Chwila zimy i nowy obiektyw

Ach ta zima.. tą „informację” przeczytał już chyba każdy i to w dodatku chyba na każdym blogu. Ale że tak od początku.. my husband obiecał mi na gwiazdkę nowy obiektyw, jak to się podobno ładnie mówi „szkło”. Na szczęście, udało mi się otrzymać moje nowe cacko na kilka dni przed świętami i na szczęście.. spadło KILKA płatków śniegu. Grudzień, nawet wczesne godziny i już się robi ciemno – ale my z GROSZKĄ wychodzimy na spacer i sprawdzamy naszą śliczną nowiutką 50-tkę, jeden z najbardziej podstawowych i porządanych obiektywów, dla mnie odpowiedni był Nikkor 50mm f/1,8.

Continue Reading

untitled-65
Lifestyle

Higiena osobista dziecka

Higiena osobista w naszym domu jest raczej na wysokim poziomie. Tak mi się przynajmniej wydaje, że jest w normie. Kąpiel, mycie zębów, uszu, czy obcinanie paznokci to podstawa. Chyba jak każdy porządny człowiek, lubię czuć się pachnąca, zadbana i czysta. Jak chcę dbać o siebie, to  tym bardziej o moje dziecko. Jednak czy do końca Ono tego chce? W sumie tego nie przemyślałam tak doszczętnie? o.O

Continue Reading

6
Groszki

Pierwsza sesja świąteczna

Wraz z nadejściem moich rozkmin o nowym obiektywie do mego aparatu, zaczęły się zbliżać święta. A dokładniej nasze pierwsze święta z Groszką! Z tego też względu, że przecież pierwsze to muszą być w jakiś sposób „uczczone”, za pozwoleniem i przy pomocy moich drogich znajomych fotografszek Aparatek umówiłyśmy się na zorganizowanie sesji świątecznej Groszce!

Continue Reading

DSC_0278
Groszki

Pierwsza jesień i początki zdjęć

Nasza pierwsza jesień nadeszła, a wraz z nią .. nasze pierwsze zdjęcia! Pomysł na sesję był dość prosty, a że mym marzeniem było robić coraz lepsze zdjęcia mojej GROSZCE to wzięłam się do roboty. Jest śliczna jesień, taka kolorowa, to pewnie zdjęcia też będą piękne i kolorowe. Używając mojego starego i jednocześnie „kitowego” obiektywu (a także aparatu), wyszłam w pełni szczęścia, że zdjęcia przecież będą MEGAAAAA… cóż.. Zdjęcia są.

Continue Reading